Policjant ze Świnoujścia jest teraz kierowcą autobusu UBB: „Chciałem lepiej poznać język”

Świnoujście. Robert Ośmiałowski doświadczył dość nietypowej zmiany w swojej karierze zawodowej. Kilka lat temu porzucił pracę policjanta w Świnoujściu, aby pracować jako kierowca autobusu. Od około dziesięciu lat wozi mieszkańców i wczasowiczów – początkowo w komunikacji miejskiej Świnoujścia, a od marca 2022 roku pracuje na niemieckiej części wyspy Uznam.
Wyjaśnia, jak do tego doszło: „Mój ojciec bardzo interesuje się autobusami. Zaraził mnie jego pasją“. Duże pojazdy były więc od dzieciństwa tematem rozmów w jego rodzinie. „W pewnym momencie przyszedł czas na zmianę pracy. Miałem ochotę spróbować czegoś nowego“. Zaczął od zdobycia uprawnień w swoim rodzinnym mieście. Ale pełen pośpiechu ruch miejski nie miał być końcem jego kariery zawodowej.
90 procent wszystkich kierowców autobusów UBB pochodzi z Polski
„Zawsze zastanawiałem się, jak to jest pracować po drugiej stronie. Chciałem lepiej poznać język i mentalność Niemców“ - mówi 51-latek, wyjaśniając swoją motywację. Swojego obecnego pracodawcę znalazł w Usedomer Bäderbahn (UBB). Ten podmiot odpowiada za organizację transportu autobusowego na wyspie.
W ostatnich latach gwałtownie wzrosła tam liczba polskich kierowców autobusów. Zauważył to też jego kolega Wojciech Burchacki – również Polak. „Kiedy zaczynałem pracę w UBB, pracowali tam głównie niemieccy kierowcy. Teraz jest odwrotnie“. Szacuje, że 90 procent wszystkich kierowców to Polacy. Zna też ważną przyczynę takiego stanu rzeczy. „W tamtych czasach potrzebni byli maszyniści do pociągów obsługiwanych również przez UBB. Wielu niemieckich kolegów wówczas się przekwalifikowało“.

Lukę po nich wypełnili kierowcy autobusów z sąsiedniego kraju. Nie zorganizowano nawet żadnej specjalnej kampanii, mówi Radek Ciepluch, kierownik części zakładu. „Oferty pracy były ogłaszane zarówno w Niemczech, jak i w Polsce, choć znacznie rzadziej występujące ogłoszenia w Świnoujściu były bardziej skuteczne. Wysoka rozpoznawalność marki UBB, dobra reputacja firmy wśród polskich pracowników i proponowany poziom wynagrodzeń powodują, że obecnie również spływa wiele aplikacji z Polski, które wynikają tylko z własnej inicjatywy kandydatów“.
Więcej artykułów w języku polskim
- Wyspa Uznam: Wraz ze zmianą rozkładu jazdy pociągi ponownie będą kursować aż do Świnoujścia
- Port Lotniczy w Szczecinie planuje nowy terminal i liczy na więcej pasażerów z Niemiec
- Przygoda nad Morzem Północnym: Jak para z Pomorza Przedniego pokonuje najdłuższą ścieżkę rowerową
Różnica w zarobkach nie jest już tak duża
Podobnego zdania są Robert Ośmiałowski i Wojciech Burchacki. „Jeszcze kilka lat temu głównym argumentem były z pewnością pieniądze. Przed ośmiu laty pensje były około dwa razy wyższe niż w Świnoujściu“ - wspomina Wojciech Burchacki. „W ostatnich latach różnica ta jednak zmalała. Obecnie, jak sądzę, wynosi ona około jedną czwartą“.
Dla Roberta Ośmiałowskiego pieniądze nie były decydującym czynnikiem. „Byłem ciekawy i nie chciałem jeździć tylko po mieście. Lubię tutejszą przyrodę i wakacyjną atmosferę“ - mówi ojciec dwójki dzieci. On i jego blisko 40 kolegów obsługują około 15 tras pojazdami o różnych długościach i rozmiarach. Jego ulubionym autobusem jest autobus przegubowy. „Lubię podróżować na linii przebiegającej przez tzw. Kaiserbäder (3 położone obok siebie niemieckie kurorty: Ahlbeck, Heringsdorf i Bansin). Właśnie na tej trasie używa się dużych pojazdów“.

Łącznie pięć autobusów przegubowych znajduje się na wyposażeniu taboru pojazdów. Aby zapewnić bezwypadkowe manewrowanie po ulicach, kierowcy po dołączeniu do firmy otrzymują stosowne instrukcje. „Dajemy im wskazówki, w którym momencie najlepiej skręcać, aby zatrzymać się blisko przystanku“ - podaje przykład Wojciech Burchacki.
Jego kolega poznał w między czasie miejsca i drogi na wyspie, które wymagają szczególnej uwagi. „Znacznie lepiej radzę już sobie też z językiem. Mogę udzielać pasażerom informacji i odpowiadać na ich pytania“ - mówi Robert Ośmiałowski.
Nigdy nie żałował swojej decyzji dotyczącej zmiany zawodu. „Miałem dobrą pracę w policji, byłem nawet majorem. Mimo to nie chciałem robić tego wiecznie“.
OZ
